Nektarowe Krople...

Kiedy nasze uczucia są skieroane na Boga stają się one prawdą. Kiedy są skierowane na świat, wtedy są nieprawdą.

Jesteś tutaj

Nieprzerwana Sadhana

Polski

Nieprzerwana Sadhana

Uwaga: relacja poniżej jest zaczerpnięta ze wcześniejszych dni sadhany Ammy jako gospodyni.

Trzydzieści pięć lat robiłam „Tapas”. Jak to robiłam? Możesz chcieć dowiedzieć się więcej na ten temat. Podaję poniżej podsumowanie mojego codziennego harmonogramu. Przeważnie mogłam wstawać o 3 rano. Spoglądałam na moje obie dłonie i jako modlitwę intonowałam ślokę: „Karagre Vasathe Lakshmi ....”, „Te dwie ręce powinny być zawsze dające, nigdy nie biorące”. Tę ślokę nawet Baba ma w swych książkach Balavikas.

Po obudzeniu, przed postawieniem stopy na ziemi, modliłam się i ofiarowałam swoją cześć (pranams) dla Matki Ziemi i szukałam jej przebaczenie za deptanie Jej. Potem robiłam siedem kroków w kierunku północnym, mówiąc: „Codzienne, codzienne Śri Ranga Darsanam” z ofiarną czcią w kierunku Śri Rangam. Następnie mówiąc: „Codzienne, codzienne Puttaparthi Darsanam” robiłam siedem kroków w tym kierunku i ofiarowałam swą cześć.

Podczas mycia twarzy i szczotkowania zębów, mogłam kontemplować śloki z Bhagawad Gity. Gandhi miał w zwyczaju wykorzystywać czarną tabliczkę z wypisanymi kilkoma ślokami z Gity i podczas mycia zębów mógł spojrzeć na nią by zapamiętać te śloki. Przeczytałam to w jego książce „Moje eksperymenty z prawda” i czyniłam podobnie.

Potem medytowałam. Po zakończeniu medytacji szłam do kuchni, gdzie trzymałam w pojemniku wibhuti. Brałam trochę i pisałam na kuchence i butli z gazem "Om Śri Sai Ram".

Kiedy tylko zapalałam kuchenkę, mówiłam: „Mathru dewo bhawa, Pitru dewo bhawa, Agni dewo bhawa, Atithi dewo bhawa”. Modlę się do boga ognia: „Niech jedzenie ugotowane z twoją pomocą będzie instrumentem dla wzrostu guny satwy (tendencji do czynienia dobra, [tłum.]). Rozpalam tutaj ogień jadźni”, tak mówiąc, rozpalałam ogień w piecu i zaczynałam pracę w kuchni. Podczas gotowania, śpiewałam bhadżany lub rozmawiam z Bhagawanem. Jego zdjęcie było również w kuchni.

Nawet podczas wykonywania prac domowych, myślałam o Swamim. Jeśli zamiatałam podłogę, myślam sobie, że zamiatam podłogę w świątyni. Jeśli czyszciłam naczynia, mogłam sobie powiedzieć, że czyszczę naczynia do pudźy. Gdy szłam do dzieci, mówiłam siobie, że idę do Pana Śri Kryszny jako dziecka.

Przed podjęciem kąpieli, dotykałm wody i myślam o Gandze, Jamunie, Saraswati, Godawari, Mahanadhi, Cauveri, Tamraparni, Chitravathi, Krisznie, Sindhu, Brahmaputrze i szukałm ich obecności w wodzie. Modliłam się do Matki Gangi, aby zmyła wszystkie moje grzechy. Kończyłam swoją kąpiel śpiewając wibhuti kavaczam: „Niech ochrania. Niech ochrania. Sai wibhuti, Niech ochrania mą głowę zawsze. Niech ochrania również oczy”. Tak mówiłam przy myciu każdej części ciała, używając mydła i kończyłam kąpiel.

Następnie robiłam ceremonię "Abhiszekam" dla Paduk Swamiego. Wyobrażałam sobie, że Bhagawan stoi przede mną na Padukach. Po abiszekam, czyniłam oferowanie naiwedjam cokolwiek przygotowywałam w ciągu dnia, drugie śniadanie czy posiłki. Bez oferowania żywności Swamiemu, nie zaczynaliśmy jeść.

Nawet podczas wykonywania prac domowych, myślałam o Swamim. Jeśli zamiatałam podłogę, myślam sobie, że zamiatam podłogę w świątyni. Jeśli czyściłam naczynia, mogłam sobie powiedzieć, że czyszczę naczynia do pudży. Gdy szłam do dzieci, mówiłam sobie, że idę do Pana Śri Kryszny jako dziecka. Jakakolwiek praca by nie nagliła, nie pozwalałam by mój czas medytacji wymknął mi się z rąk, nigdy nie było kompromisu lub zmian czasu.

Wcześniej zwykłam śpiewać Śri Visznu i Baba Sahasranam, Śri Visznu Sahasranam ranem, Śri Vishnu Sahasranam wieczorem. W czasie podróży, jak tylko usiadłam w autobusie, rozpoczynałam śpiewanie Wisznu Sahasranam. Mówiąc krótko, nasze życie powinno być 24 godzinną pudżą do Boga.

Każde słowo, które słyszysz, natychmiast naucz się łączyć z Bogiem. Na przykład, jeśli słyszysz słowo paw, myślisz o formie Madhawa, który nosi pawi pióropusz. Jeśli słyszysz o kukułce, pomyśl o melodyjnej muzyce, która płynie z Jego fletu.

Jeśli ktoś cię pyta: „Kiedy przyjedziesz?” Zacznij myśleć: „Kiedy przybędę? Skąd przychodzę?”

Jeśli ktoś pyta cię: „Kiedy wyjeżdżasz?” Zacznij myśleć: „Które miejsce jest moje? Gdzie jest miejsce zamieszkania Bhagawana, tam jest moje miejsce”. Ale jak mam tam iść? To może być trudne początkowo praktyce. Ale w odpowiednim czasie, to musi stać się nawykiem. Podczas podróży w autobusie, można zobaczyć tablice z nazwami.

Każde słowo, które słyszysz, natychmiast naucz się łączyć z Bogiem.

Na przykład może pojawić się tablica „Sankar Sakthi Cement” - należy pomyśleć o Panu Śankara i Parvathi Devi. Jeśli czytasz „Mathura”, pomyśl o Panu Krisznie. Jeśli widzisz „Vasanth & Co.” pomyśl: „Vasantha Sai Mantra”.

Po takiej praktyce, po jakimś czasie, będziemy widzieli Boga we wszystkim. „Przyjemność i ból są wszędzie na świecie, lecz ja widzę Ciebie i tylko Ciebie”. „Nie ma już moich starych pragnień i więzów karmicznych”. Jeśli będziesz mógł tak powiedzieć, poczujesz się szczęśliwy.

Jak wielki poeta Subramanya Bharathi napisał:

Gdziekolwiek widzę Nandalalę,
Widzę Twoją zieloną formę Nandalala!
Jeśli włożę mój palec w ogień,
Czuję, że dotykam Ciebie!

To jest prawda. Prahalada również tego dowiódł. Kiedy został wrzucony do ognia, uratowała go mantra Narayana, śpiewana przez niego bez przerwy.

Kiedy asury podpaliły ogon Śri Andżaneja (Hanuman) był nietknięty. Ktoś może powiedzieć, że to tylko opisy w Puranach.

Ale my doświadczyliśmy tego w prawdziwym życiu. 15.06.2000 roku, gdy przeprowadzaliśmy Panczagni Tapas, ogień nie palił nas. Nie czuliśmy gorąca słońca. Święte imię Pana ma zdolność do kontroli wszystkich pięciu bhuthas (elementów). Widać to w praktyce. Niech to będzie jakakolwiek juga. Tak więc i obecnie udowodniono, że jego imię ma zdolność by przemienić nawet ogień w chłodną bryzę.

To był mój tapas w ciągu ostatnich 35 lat. Każdy z was może łatwo to naśladować. Pozostań w myślach o Bogu przez 24 godziny. To jest tapas. Nie musisz iść do lasu lub jaskini, nie musisz nawet robić trudnych vrata (przestrzeganie postanowień) i postów. Nie musisz robić tych panczagni. Cokolwiek robisz, rób to pamiętając o Bogu a dostaniesz wszystko.

Po pierwsze musimy czynić sadhanę. Z samokontrolą i niezachwianie, z cierpliwością i wytrwałością, musimy oczyścić się i czynić sadhanę. Wtedy wszystko pójdzie automatycznie.

Czystość umysłu jest ważna. W każdej sekundzie pilnuj swych myśli, które powstają w twoim umyśle i koryguj. Jeśli zaczniemy oczyszczać się, łaska Boża popłynie. Każdy z nas może osiągnąć ten etap. Musimy to osiągnąć. To jest cel narodzin jako istoty ludzkiej.

Po porannej medytacji, stawałam przed portretami i zdjęciami Boga i oddawałam Mu cześć. Mamy dużą liczbę zdjęć Pana Śri Ranganatha w naszym domu. Modlę się do Niego, jak Śri Andal, by połączyć się z Sai Ranga mym ciałem. Stojąc przed Panem Śri Kryszną modlę się do Niego i wzywam Go do zaakceptowania Jego Radhy. Przed obrazem Gandhiego, modlę abym uważała Satję i Ahimsę za swoje oczy. Modliłam się do Śri Ramakriszny i prosiłam Go, aby pozbyć się przywiązania do przyjemności i pieniędzy.

Mogłam spojrzeć na obraz mojego zmarłego ojca, i powiedzieć: „Mój drogi ojcze, wychowywałeś mnie jak Śri Mahalakszmi, ale została ona zabrana przez Śri Visznu, lecz już nie jesteś pośród nas by to zobaczyć!”.

Czystość umysłu jest ważna. W każdej sekundzie pilnuj swych myśli, które powstają w twoim umyśle i koryguj.

Baba powiedział mi wiele razy, że mój ojciec miał aspekt Periyaazhwara w sobie. (Periya azhwar był ojcem adopcyjnym Śri Andal). Adoptował Śri Andal ale Pan Ranganatha wyrwał ją. Dzisiaj twoja córka Radha (Vasantha) została porwana przez Sai Ranga. Przed obrazem Śri Andal mogłam mówić: „Jesteś dla mnie wzorem w życiu, chcę osiągnąć Pana jak Ty, tym ciałem. Proszę daj mi ten dar”.

Jako ogólną modlitwę: „Wszystkie dżiwy (dusze) z tego świata! Wszystkie aspekty stworzenia! Dżnani, Bhaktowie, Muktowie, Dżiwan Muktowie, Czirandżwy, Siddhowie, Wszyscy Dewaci! Chylę głowę przed wami wszystkimi.” To wypowiadam co dzień. Nawet jeżeli zapomnę, moje wargi będą to powtarzać, aż stała się ta postawa moją drugą naturą, która jest wynikiem praktyki! Dobre nawyki mogą być budowane przez praktykę.

Jeśli każdy z nas w taki sposób może spędzić każdą sekundę swego życia w Bożych myślach, na pewno możemy wejść do królestwa Bożego. Praktyka i nieprzywiązanie są ważne dla duchowej sadhany.

"Być może moglibyśmy złapać powietrze i zamknąć je; ale nie pięć zmysłów", ubolewał Ardżuna. Kryszna wtedy powiedział w Gicie: „Kontrolowanie zmysłów jest możliwe poprzez twardą i nieustanną praktykę.”

Nie wystarczy, jeśli zrobisz to raz, jednego dnia i tak dalej. Jak strumień oleju, praktyka powinna być nieprzerwana i ciągła. Praktykować przez kilka dni i porzucić ją w ogóle nie jest praktyką!

Wairagja (nieprzywiązanie) odnosi się do stabilności umysłu. Unikanie złych myśli, zachowując czujność i uważność, jest jej częścią. Można odkryć nową drogę po wielu cierpieniach, jednak staje się ona łatwa do naśladowania dla innych. Dlaczego mam cierpieć i tak ciężko pracować? Jedynie wtedy, gdy ja czynię tapas, inni mogą przybyć do tego miejsca idąc ścieżką Prema Marga.

Człowiek bez satji i dharmy jest ślepy.

Jest świątynia na szczycie wzgórza. Ktoś ją odkrywa i dokłada wszelkich starań, aby stworzyć czysty i łatwy sposób dotarcia do świątyni. Może to oznaczać ciężką pracę dla niego. Ale staje się dla innych bardzo łatwą ścieżką do naśladowania by dotrzeć do tej świątyni. Po napisaniu tego wszystkiego, otrzymałam czerwcowy numer „Sanathana Sarathi”, w którym Swami napisał tak: „Człowiek bez satji i dharmy jest ślepy, bo one są jak dwoje oczu człowieka. Wszystkie śastry zrodziły się z wizję tychże. Bez gałki ocznej i żreńcy, gdzie jest stworzenie? Gdzie są śastry? Wszystkie śastry, Upaniszady i Wedy rodzą się z miłości płynącej z serca człowieka. Niezależnie od tego czy jest to multimilioner czy żebrak, ważna jest Prema.” To zostało wypowiedziane przez Swamiego w Dniu Iśwarammy. Modliłam się, aby Satja i Dharma stały się mymi oczyma. Swami napisał to samo w Sanatana Sarathi.

Kiedy angażujemy się w sadhanę w imię satji, na pewno uzyskamy aprobatę Swamiego. Teraz Swami więcej mówi o Premie.

Podobnie, "Na karmana na pradżaja na dhanena thjage naika amrutatwamana su:" cytowany przez mnie w tej książce. Swami zawtórował i napisał o poświęceniu i zaaprobował moje oświadczenie. Również mówi Atma jest Premą.

Nasze nastawienie jest bardzo ważne. "Jat bhawam tat bhawati." W ten sposób, nasza codzienna rutynowa praca może być przekształcona w jogę.

Codziennie, kiedy wstaję, bardzo pokornie, bez próżności i pychy, mogę modlić się do Niego by obdarzył mnie uczciwością, ahimsą i cierpliwością. To jest mój tapas, tak było w ciągu moich ostatnich 35 lat. Każdy może to naśladować. Myśl o Bogu 24 godziny na dobę. To jest to. Żaden inny dodatkowy wysiłek. Nie trzeba uciekać do lasu lub jaskini. Gdziekolwiek i cokolwiek robisz, myśl o Nim. To jest wystarczające.

Pilnuj umysłu i koryguj go. Oczyścić się, a następnie rozpocznij sadhanę. Próbuj dalej. Łaska Boża będzie z pewnością płynąć w twoim kierunku. Każdy może to praktykować to, jest to przeznaczeniem i celem życia.

Śri Andal stała się jednym ze Śri Ranganathą wtedy, a teraz Vasantha Sai powinna połączyć się z Kryszną, kiedy dojdzie osiemdziesiątki. To jest moja modlitwa.

To jest praca codziennego gotowania. Ten sam ogień, uważam go za święty ogień Homa. Piec sam w sobie jest Homa kunda. Kiedy kontemplujesz w ten sposób, otrzymasz moc. Nawet małe, zwykłe i rutynowe działania, jeśli robisz je dla Bhagawana, stają się karma jogą. Nasze nastawienie jest bardzo ważne. "Jat bhawam tat bhawati." W ten sposób, nasza codzienna rutynowa praca może być zmieniona w jogę.

 

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer